Pij mocz krowie ogon, krowy wyostrzyć niestrawności umysłu i walka

11 marca 2012

. Kanpur (Indie), 09. lipca - Hindus ma dobre i lokalną alternatywę wobec "bezużyteczny" zachodnich napojów miękkie: krowa ogonem, napój z moczu krów, według jego twórców utrzymują, poprawia pamięć i zwalczania niestrawności.
"Coca-Cola i inne napoje nie są przydatne do Indii (...) Coca-Cola jest bardzo szkodliwe dla zdrowia, podczas gdy my produkować" Go-ogon "(krowa-tail), które zawiera trzy lub cztery najlepsze zioła i moczu krowa i jest teraz bardzo popularne, "mówi Purushottam Toshniwal Efe, sekretarz Towarzystwa, który promuje picie.
Każdego ranka, dziesiątki pracowników Kanpur Goshala Society (KGS) są zajęte w zrujnowanej farmie na obrzeżach tego miasta w północnych Indiach na surowiec swoich produktów: mocz i łajno z tego zwierzęcia święte .
Menedżerowie przechodzą oszałamiający proces destylacji mocznika, a po filtracji, są wprowadzane do pracy z mieszanek, które są zgodne z zasadami ajurwedy dla napojów leczniczych, balsamów, mydeł lub proszków przeciw cukrzycy.
Jego najnowsza kreacja jest "goloca" (fioletowy krowa w sanskrycie), napój z krowiego moczu, cukru i ziół takich jak bazylia i Bacopa stara się konkurować z zachodnimi napojów bezalkoholowych w Indiach tak popularne.
"Mamy kilku smakach z 'goloca, pomarańczowy, cytryna, róży i wetiweru (...). Mocz również wykorzystywane w medycynie: jako środek przeciwbólowy, do ogólnego użytku do infekcji ... "mówi w laboratorium dr VD Chandel centrum.
Mocz jest tradycyjnym składnikiem indyjskiej medycynie ajurwedyjskiej: były premier Morarji Desai używany do picia własnego moczu na dobę, a kilka ważnych guru twierdzą, że nawet krowa pee pomaga leczyć raka, cukrzycę lub nadciśnienie.
"Hindusi że krowa jest najważniejszym zwierzęciem. To jest nasza bogini i jako takie chronić. Dary otrzymujemy z niej są przydatne dla zdrowia. Mocz i łajno, w tym sensie są one darem niebios ", twierdzi sekretarz KGS.
Ale celów "goshalla" (stable) sięgają znacznie dalej: KGS stosowane do baterii zasilania rdzewieje w stanie "dać 24 godzin światła", który może "zmienić życie wielu chłopów", a procesy transportu gazu przy użyciu obornika.
Że obornik stosowany jest jako surowiec do nie mniej niż 80 produktów, takich jak dachówki, nawozy, papier, komary, Toshniwal powiedział z uśmiechem trzymając figurkę boga Ganesh lekkiej uformowany z ekskrementów.
W ostatnich dziesięcioleciach strony stały się bardziej konserwatywne flaga hinduskiego kultu krowy i nasiliły swoją kampanię na rzecz całkowitego zakazu bydła rzeźnego, praktykował, ich zdaniem, przez niższych kast i mniejszości muzułmańskiej.
"Krowy mamy tutaj będzie zabity, ale policja odkryła je i dał je nam, aby protegiésemos. A niektóre partie hinduistyczne zapisać krowy z rąk rzeźników, "mówi sekretarz.
Radykalnych ruchów hinduistycznych takich jak Rashtriya Swayamsevak Sangh (RSS) również wyraził niechęć otwartą i zawsze swobodnie korzystać z przemocą wobec Zachodu, podobnie jak chrześcijaństwo, wyzwolenia kobiet lub korporacji.
Owoce z mieszanki religii i nacjonalizmu wschodzące inicjatyw, takich jak farmy Kanpur, gdzie wszystkie krowy Indian, ponieważ, w przeciwieństwie do Zachodu, mówi Toshniwal, mają "żyły, który łączy się na słońcu" i daje jej szczególne właściwości mleko.
Gospodarstw rolnych, związane z Departamentu szczepionki RSS, oferuje seminaria edukacyjne na temat korzyści z krowy i wycieczki z przewodnikiem, który pokazuje jak dwa woły przywiązany do koła może wygenerować wystarczająco dużo energii na światło pokój.
A jak chodzi o ochronę cielęciny opiekuńczego pracownicy manipulowany przez strony pocenie się jak odchodach kurczaków w słońcu, a krowy Swish ich ogony leniwie leżeć pod budki lub podlewać regularnie.
"Ta krowa jest życie dla ludzi" Toshniwal powiedział, siedząc na plastikowym krześle obok posągu Kriszny, przed rozrywkę zwiedzających ze szklanką cytryny krowa-tail złagodzić rygory dotyczące upałów .

"Clean Misja Ganges," nowy plan Indie, aby zapisać swoje święte rzeki

23 sierpnia 2010

New Delhi, 20 grudnia -. Zaniepokojony ogromnym zanieczyszczeniem poniesioną przez Ganges, rząd wskazane lub musiał wydać miliony na nowy plan gry, aby oczyścić główną świętą rzekę Hindusów, który obsługuje setki milionów ludzi .
"Sytuacja jest poważna: istnieją obszary o tyle zanieczyszczeń, że nic nie może w nich mieszkać. Zanieczyszczeniom i ich nadmierna eksploatacja są główne problemy rzeki ", ekspert powiedział Efe Parikszita Gautam, World Wide Fund for Nature (WWF).
W tym roku rząd stworzył krajowy organ Ganges Basin (NGRBA), który postanowił na swoim pierwszym posiedzeniu w październiku, całkowicie wyeliminować zrzut nieoczyszczonych ścieków przemysłowych do rzeki lub do roku 2020.
Ale zadanie wydaje się trudne: według indyjskiego właściciela Środowiska, Jairam Ramesh, The Gangesu codziennie otrzymuje 3.000 mln litrów w zrzutów, a dwie trzecie to wydać płynąć bez jakiegokolwiek oczyszczania.
Aby rozwiązać niepokojącą sytuację, rząd uważa, niezbędnych inwestycji w 3200 mln dolarów w ciągu najbliższych dziesięciu lat w obiekcie infrastruktury w "Misji Clean Ganges", na co ma już wsparcie ze strony Banku Światowego.
"(Rzeka) jest pod presją rozszerzanie produkcji, przemysłu i rozwoju obszarów miejskich", powiedział w tym miesiącu w New Delhi, że prezes organizacji, Robert Zoellick, które przyjęły wstępny pomocy dla projektu 1.000 mln dolarów.
"Bank rozpocznie swoje zobowiązanie do promowania wymiany odpowiednich doświadczeń. Mam nadzieję, że przyczyni się to do poprawy zarządzania tym wielkim dorzecza, która obsługuje 400 milionów ludzi w samych Indiach, "dodał.
Po planie z roku 1985, które według działaczy, zakończył się fiaskiem, rząd zdecydowała się podzielić koszty pomiędzy centralnym i regionalnym, które mają być zakończone do cyklicznych raportów na temat stanu najbardziej zanieczyszczonych obszarach.
Ganges umywalka karmione przez życie do jedna trzecia ziemi, który stanowi część Indii i jego przejście przez kontynent nie tylko świadczy o istnieniu starożytnych cywilizacji, ale przemawia jeden na dwunastu ludzi na świecie.
Ale jest też dużo więcej niż rzeki Hindusów uważa za święte i udać się z pielgrzymką co roku miliony ludzi, zachęcona tym, że jego wody zmyć grzechy tylko, ale wolne od cyklu odrodzeń.
Po przejściu przez miasto Varanasi, Ganges zawiera 60.000 bakteriom kału grupy coli w 100 mililitrach, 120 razy bezpieczny granicznych do kąpieli, która nie odstrasza pielgrzymów z wejściem jej wody aby się oczyścić.
"W święta religijne dzieje się wiele lat, jest wiele targi. Ale to można poprawić, na przykład biorąc środki higieny w odniesieniu do rzeki, nie ma wpływu złych warunków sanitarnych ", powiedział Gautam.
Oprócz odpadów biologicznych, liczne branże futra położone nad brzegiem zrzucić chrom odpadów i innych metali do przepływu rzeki, która znajduje się pod presją ze strony masowej budowy zapór na jej dopływów.
Według WWF, 95 procent wody Gangesu zmienia swojego kursu przed opróżnieniem, zwiększając obecność osadów i śmierć powoduje lub migracji gatunków rodzimych, takich jak Gangesu delfina.
"On jest ograniczona w niektórych pasków odizolowanych od siebie. Szacujemy, że istnieją tylko około 2,000 delfiny w systemie gangético i jej mieszkańców jest w zaniku, "kontynuował eksperta, czujny na dodatkowe zagrożenia, jakie może pociągać za sobą zmiany klimatu.
Rozwiązanie, powiedział, skończy zanieczyszczeń przemysłowych i zapewnienia minimalnego poziomu w przepływie, które można osiągnąć jedynie z programu państwowego "jeżeli cele i rozwój mają rację", w przeciwieństwie co się wydarzyło do tej pory.

Od Gandhiego do tego dnia, na czczo jako broni politycznej

23 sierpnia 2010

New Delhi, 14 grudzień 2009 -. Ponieważ coraz wydanie lidze krykieta do rozbioru państwa federalnego, stosowanie głodówki nadal przychodów w Indiach, inspirowany walką "Mahatma" Gandhi i silnej bazy w hinduizm.
Wyniki strajku głodowego jako broni politycznej presji ponownie wykazano w ostatnich dniach z ogłoszeniem rządowego partycji południowo-wschodnim stanie Andhra tworzenia Telangana, po 11 dniach postu regionalnego lidera K.Chandrasekhara Rao.
Zdarza się, że bardzo Andhra urodzony w 1950 roku innej strajk głodowy w którym zginęło Potti Sriramulu, którego śmierć w walce o ojczyznę dla indyjskiego języka telugu generowane silnego politycznego napięcia, że rząd dzisiaj starał się uniknąć.
Ale zapowiedź stworzenia Telangana wywołała burzę protestów i rezygnacji z regionalnych posłów, z których jeden, L. Rajagopal, został aresztowany dzisiaj przez kilka godzin podczas powrotu do Hyderabad z zamiarem rozpoczęcia własnej szybko protestacyjną, ponieważ twierdzili agentów "nie masz uprawnień, aby to zrobić", agencja IANS.
Popularność postami baby wpływem "Mahatma" (wielka dusza) Gandhi, który często uciekał się do nich w celu zwalczania przemocy na tle wyznaniowym, a także osiągnąć swoje polityczne cele, niezależność Indii, uzyskany w roku 1947.
Taktyka ojca indyjskiej niepodległości, inspirowanego przez postach nadal w użyciu w hinduizmie i dżinizmu i ma dawać przykład w ostatnich dziesięcioleciach polityków i obywateli.
Mnisi buddyjscy wzywające do niepodległości Tybetu czy kapłanów hinduistycznych, którzy chcą większego wsparcia dla ich świątyń, wieśniacy z żądaniami lepszych dróg, czy nauczycieli i pielęgniarek, którzy chcą więcej płac, wszystkie one zostały wysłuchane w ostatnich miesiącach strajku głodowego .
W kwietniu, więźniowie w więzieniu z Kalkuty przestał jeść, aby zarządzanie szkołą zgodził się oddać telewizyjnej ligi krykieta, sport tak popularny, że gracze z hokeja również pościł domagać się taką samą uwagę na sportowe sekcje indyjskich mediów.
W tej edycji "Big Brother", jeden z uczestników postanowił przestać jeść i pić, aby jeden z jej kolegów kapitulacji ryzyka telewizji na Jego miłość.
"Jeśli mówię" kocham cię "nie", powtórzył wychudzony, ale po 36 godzinach obojętność ukochanej, opuścił Gandhiego strategię i stosowane do innych celów.
"Dla niezliczonych problemów trapiących Indie muszą dodać powszechną praktyką. Każdego dnia jakaś grupa idiotów rozpoczęła strajk głodowy ", skarżył się na forum internetowe" Searchindia.com "protest o Telangana.
Przykład brzmiało był bengalski lider Mamata Banerjee, który pościł przez 25 dni w ciągu etapu ustanowiony w 2006 roku na ulicach Kalkuty (północny wschód) w celu osiągnięcia zaprzestania fabryki samochodów Tata Motors, który w końcu udało.
Albo przypadek Osiemdziesięcioletni szefa rządu Tamil Nadu (południe), M. Karunanidhi, który pojawił się pewnego ranka w kwietniu ubiegłego roku na łóżku leżąc na plaży w Chennai i pościł przez sześć godzin domagać kres wojnie na Sri Lance.
Świadomi społecznej sympatii zdobył poszcząc w Indiach, rząd często dostęp do rokowań w uspokojenia strajkujących, jak z Banerjee lub Rao.
Dla komentator polityczny Amulya Ganguli, ze śmiercią precedensu Sriramulu firmy w 1952 roku, "jeśli ktoś może zebrać się na odwagę na śmierć sądu, jest praktycznie niemożliwe, aby rząd do odrzucenia jego roszczenia" co najmniej tak ważna jak stan Andhra.
Bo czasami wysiłek nie powiedzie się, jak działo się do zdalnego działacz Irom Sharmila Manipur państwa, które jest karmione na siłę przez nos po ośmiu latach korzystania postami domagać się wycofania szczególnych uprawnień w armii Northeast indyjski konflikt.

Puri plaża

13 października 2009

Atardecer en la playa de Puri (Orissa)

Zachód słońca na plaży w Puri (Orisa)

Puri, miasto święte hinduizmu, do domu awatara Wisznu w świątyni Jagannath zakazane wejście do zachodnich turystów. Miasto prowadzi do długiej, piaszczystej plaży, ale fale niemiłosiernie i upalne słońce. Aż do zmroku, a potem turyści Bengali przygotowują się iść na spacer, boso, na cienkiej warstwie wody pozostawione przez fale uciekających, a także odzwierciedla zaledwie kilka minut udręki, ostatnie odcieniach różu przed słońcem w druku i umierających, aby pozbyć się chmur.

Rzeka Ganges

30 września 2009

Ganges Spośród wszystkich rzek subkontynentu indyjskiego, Ganges, przez kulturę i tradycję, jest najbardziej istotne. Gangáticas płynie przez równiny północnych Indii do Bangladeszu, od jego narodzin w zachodniej części Himalajów, indyjski polityk w regionie Uttarakhand. Kończy długą drogę 2,510 mil do Sundarbans delta w Zatoce Bengalskiej. Od dawna uważana za świętą rzekę Hindusów i była przedmiotem religii, rozumianej jako wcielenie bogini Gangi. Był to również ważny historycznie: wielu byłych miastach wojewódzkich lub brytyjskie (jak Pataliputra i Kannauj, Kara i Allahabad, Murshidabad i Kalkucie) zostały zbudowane na jej brzegach. Ganges i jej dopływy nawadniać zagłębienie miliona kilometrów kwadratowych, który służy jako pokarm dla milionów ludzi, z jednym z najwyższych gęstości zaludnienia na świecie.

Symboliczne znaczenia rzeki do subkontynentu indyjskiego zostały wymieniony w roku 1946 przez ojca indyjskiej niepodległości, Jawaharlal Nehru w swoim odkryciem Indii.

"Ganges River jest głównie w Indiach, który w niewoli serce Indii i wypatroszone nieprzeliczone miliony jej banki od zarania dziejów. Historia Gangesu od źródła do morza, od dawnych czasów do nowych, to historia cywilizacji i kultury Indii, powstanie i upadek imperiów, z wielkich miast i dumny, przygód człowieka ... "

Obecnie cierpi ekstremalnych zanieczyszczeń wpływa do rzeki około 400 milionów ludzi mieszkających w pobliżu.

mapadelaindia Kurs. Źródłem Gangesu w Himalajach jest w obszarze geograficznym, małego stanu Uttarakhand w północnych Indiach. Jest utworzony przez zbiegu początkiem wielu strumieni i źródeł, chociaż najważniejsze strumienie są Alaknanda, Nandakini, Pindar, Mandakini i Bhagirathi. To ostatnie jest prawdziwe źródło: urodzony w podnóża lodowca Gangotri na wysokości 3,892 metrów.

Po płynąca 200 kilometrów przez wąskie doliny Himalajów, Ganges płynie do zwykłego gangática do miejscowości pielgrzymkowej Haridwar. Tam dam odwraca niektóre z jego wodami Gangesu kanału, który nawadnia się Doab region w indyjskim stanie Uttar Pradesh. Ganges, które do tej pory porusza się na południowy zachód, odwraca się i kieruje się na południowy wschód, przez równiny północnych Indii.

Narysuj krzywą 800 kilometrów i zwiedzić miasto Kanpur przed wstąpieniem do rzeki Yamuna, na wysokości miasta Allahabad. Punkt ten jest znany jako Sangam w Allahabad. Sangam jest miejscem świętym w hinduizmie. Według starożytnego hinduskiego ekstrakty T, jedna trzecia rzeka Saraswati, dołączył w tym momencie z dwóch pozostałych.

Od Allahabad, kilka głównych rzeki płyną do spełnienia Ganges, Kosi, Syna, Gandaki lub Ghaghra, tworząc w ten sposób ogromną moc między tym miastem a Malda, aw Bengalu. Pomiędzy nimi leży miasto Benares. I blisko East Bengal (Bangladesz), Indie w 1974 roku podniósł zapory Farakka, która kontroluje przepływ rzeki.

Wejście do rzeki w Bangladeszu sprawia, że plątanina relacje z niektórych dużych rzek, takich jak Jamuna lub Meghna dwie największe dopływy Brahmaputry. Ganges delta rozprzestrzenia się w dużych 350 km szerokości, a na końcu umiera w Zatoce Bengalskiej. Tylko dwie rzeki, Amazonka i Kongo, nosić przepływ wody większą niż system rzek Ganges, Brahmaputra i Surma-Meghna.

diosaganga

Znaczenie religijne. Położony nad brzegiem Gangesu, miasta Varanasi jest uważany przez niektórych za najbardziej święte w hinduizmie i niektórzy ludzie w wodzie rozprzestrzenia prochy bliskich zmarłych. Ganges jest wymieniona w Rygwedy, najwcześniej hinduskich pismach. Pojawia się w Nadistuti sukta ust Rig Veda 10,75), który wymienia rzeki ze wschodu na zachód. Nie ma innego odniesienia do słowa "Ganga" (RV 6.45.31) w tekście, ale nie jest jasne, czy odnosi się ona do rzeki.

Według hinduizmu, słynny król Bhagiratha utrzymywana na stałym razy ofiarę przez wiele lat do rzeki Ganges, a potem w niebie na ziemię, a tym samym dać zbawienie swych przodków, dotkniętych przeklinać. Ganga zstąpił na ziemię za pomocą łuku Śiwy, aby ziemia urodzajna ponownie i pobożny, i bezgrzeszny człowiek. Dla Hindusów w Indiach, Ganges jest rzeką: matka, bogini, tradycja, kultura.

Niektórzy Hindusi wierzą, że życie jest niepełne bez kąpieli w Gangesie przynajmniej raz w życiu. Wiele rodzin hinduskich zachować pole wody Gangesu w domu. Dzieje się tak, ponieważ daje prestiż w domu, aby zachować wodę ze świętych Gangesu, tak, że jeśli ktoś umiera, można wypić trochę tej wody. Dla wielu Hindusów, picie Ganges może oczyścić duszę osoby ze wszystkich grzechów przeszłości, a także może wyleczyć chorobę. Stare pisma mówią, że woda z Gangesu niesie błogosławieństwo stóp Wisznu, stąd matka Ganges jest znany jako Vishnupadi, czyli "emanująca z lotosowym Sri boga supermodelka Wisznu".

Ganges jest gospodarzem niektórych hinduskich festiwali i głównych zgromadzeń zakonnych. Szczególną uwaga jest Kumbh Mela, które odbyło się co dwanaście lat w Allahabad. Varanasi znany w Indiach, jak Varanasi, setki świątyń wzdłuż brzegów Gangesu, często zalanych w porze deszczowej. Miasto jest także punktem modlitwy i kremacji za zmarłego.

ganges2

Bagna. Istnieją dwa duże zbiorniki na Ganges. Jeden, w pobliżu źródła w mieście Haridwar odwraca dużo śniegu stopić z malezyjskiego Hi Górnego Gangesu Kanału, zbudowany przez Brytyjczyków w 1854 roku do nawadniania pobliskich ziem. Spowodowało to poważne pogorszenie przepływu wody i jest główną przyczyną niezdolności rzeki do zastosowań rzek.

Innym ważnym zbiornik jest w Farakka, w pobliżu miejsca, w którym główny przepływ rzeki wchodzi Bangladesz . Bariera zasila oddział zwany rzeką Hooghly przez 26-milowej kanału, który był przedmiotem nieustannych sporów z Bangladeszu. Chociaż konflikt zapowiada rozwiązanie, niepowodzenie negocjacji zranił obu krajów dla dwóch dekad. Protest Bangladesz ponieważ obecny brak lato spowodowało wzrost sedymentacji i wystawiony w kraju powodzi. Podobnie jest kontrowersyjny plan poprawy przepływu wody w Gangesie. Problem zarządzania wodą może faktycznie wpływać na inne kraje basenu jak Nepalu, gdzie doszło masowe wylesianie i wzrost muł.

Ganges może nosić więcej wody w czasach rzymskich, kiedy obecny Patna był wielkim portowym mieście Pataliputra. Jeszcze w XVIII wieku, okręty Kompanii Wschodnioindyjskiej przyszedł do Allahabad. Dzisiaj, muł zapobiega tego typu komunikacji w głębokich naczyniach.

Historia. We wczesnym okresie wedyjskiej, Indus i Saraswati rzeka, a nie Ganges, byli dyrektorzy. Ale później trzy Wedy zdają się dać większą wagę do Gangesu, jeśli spojrzeć na odniesień.

Pierwszy Zachodu, który wspomina o istnieniu Gangesu był Megasthenes możliwe. Zrobił kilka razy w swoim "Indika".

" Indie to znowu ma wiele dużych rzek i cieków wodnych, które mają swoje źródła w górach północnej granicy i przekroczyć poziom kraju, a nie kilka z nich, po zjednoczeniu ze sobą, przepływ w rzece o nazwie Ganges. To rzeka, która u źródła jest 30 stadionów szeroka, płynie z północy na południe i wpada do oceanu, która stanowi wschodnią granicę Gangaridai, naród z ogromnej siły dużych słoni ".

W przełomowym Piazza Navona w Rzymie, słynnej rzeźbie, Fontana dei Quattro Fiumi (źródło czterech rzek), zaprojektowany przez Gian Lorenzo Berniniego, podkreśla znaczenie Gangesu. Zbudowany w 1651 roku, symbolizujące cztery główne rzeki na świecie (oprócz Ganges, Nil, Dunaj i Rio de la Plata).

gangesdenoche

Gospodarka. Ganges Basin jej żyznej glebie, jest kluczem do produkcji rolnej w Indiach i Bangladeszu. Ganges i jego dopływy stanowią odwieczne źródło nawadniania na dużym obszarze. Główne rośliny uprawiane obejmują ryżu, trzciny cukrowej, soczewicę, nasiona oleiste, ziemniaki i pszenica. Na brzegach rzeki, obecność obszarów podmokłych i jezior sprzyja powierzchnię upraw, takich jak warzywa, papryka, musztarda, sezamu, trzciny cukrowej i juty. Rzeka oferuje obszarów połowowych, ale jest bardzo zanieczyszczona.

Turystyka jest inny, powiązany aktywność. Trzy święte miasta, Haridwar, Allahabad i Varanasi przyciągają tysiące pielgrzymów każdego roku na jego wodach. Tysiące Hindusów przyjść do kąpieli w Gangesie, ponieważ uważają, rzeka oczyści grzechy i pomóc osiągnąć zbawienie. Bystrza z Gangesu są popularne na rafting i przyciągnąć setki przygód w miesiącach letnich. Muzułmanie w Indiach i Bangladeszu miejscowość do wudu, religijnej oczyszczania organizmu do modlitwy w rzece Ganges.

Osób. Ganges osady powstały tymczasowe wyspy na obszarze Bengalu. Każdy daje podstawę dla 20.000 osób. Jego ziemia jest bardzo żyzna i zapewnić dobre odżywianie się zwierząt, ale mogą zniknąć w ciągu kilku godzin, a poziom wody podnosi się, jak podczas monsunu. Mieszkańcy tych wysp, osadowe ("znaków") są zwykle uchodźców Bangladeszu, tak, że rząd Indii nie uznaje jego istnienia faktycznych lub dowodów tożsamości emisji. Higiena w tych osadów wynosi zero i nie ma służby zdrowia lub szkoły, tak że analfabetyzm jest powszechne. Ci ludzie płacą podatki.

Zanieczyszczenie środowiska i ekologia. Rzeka Ganges został uznany za jeden z najbrudniejszych na świecie. Wody rzeki zaczynają cierpieć zanieczyszczenia ze źródła. Komercyjne wykorzystywanie rzeki był proporcjonalny do wzrostu populacji, jak w miastach Gangotri i Uttarkashi: Gangotri miał tylko kilka chat aż 70 sadhu i ludność Uttarkashi wzrosła w ostatnich latach. W jej trakcie się w gęsto zaludnionych zanieczyszczenie Gangesu cierpiącego człowieka bakterie, odchody-, więc jego zużycie wody o wysokim ryzyku infekcji. Propozycje zostały dokonane w celu zaradzenia sytuacji, bez powodzenia. W Varanasi, jest oczywiste, zanieczyszczenie rzeki, zrzutów przemysłowych podlegają. Na swej drodze przez miasto, rzeka zawiera 60.000 bakterie kałowe w 100 mililitrach, 120 razy bezpieczny granicznych do kąpieli.

varanasiganges Zmiany klimatyczne. Rosnące globalne temperatury robią różnicę na lodowce tybetańskie, a tym samym nad Gangesem. Uważa się, że stopniowe zanikanie lodowców będzie grozić zaopatrzenie w wodę z rzek Indus i Ganges. Według Klimatycznej ONZ opublikowanego w 2007 roku, himalajskich lodowców, które karmią Ganges może zniknąć do 2030 roku. Od tego momentu, nurt rzeki spowoduje czysto sezonowych monsun.

Kliknij tutaj , aby powrócić do strony głównej.

Chandra Bhan Prasad

19 września 2009

chandrabhanprasad2 Unos 165 millones de Indios conservan todavía el milenario estatus de “ dalits ” o intocables, fuera del rígido y jerarquizado sistema hindú de castas . Durante siglos, se han ocupado en las tareas que nadie más quiere y han sufrido una bárbara discriminación por parte del resto de la sociedad. Todavía hoy, tienen prohibida la entrada en algunos templos rurales, no pueden sacar agua del mismo pozo que emplea el resto de la población y, en algunas zonas apartadas, tienen que avisar de su presencia para que su sombra impura no roce a los brahmanes. Una de sus voces más significativas es la de Chandra Bhan Prasad , el primer “dalit” con una columna de opinión en un periódico. Prasad ha llevado a cabo un estudio, apoyado por la Universidad de Pensilvania, para detectar si se está produciendo un cambio en las pautas de comportamiento de los “dalits” en las últimas décadas. Y, según cuenta, ese cambio llega por la vía menos pensada: el liberalismo económico, el capitalismo.

- Dice usted que hay indicios de un cambio en la situación de los “dalits”. ¿Por qué ha tardado tanto en llegar? La India adquirió su independencia hace seis décadas…

Chcieliśmy zbadać następujące zmiany reform gospodarczych z 1991 roku. Tak więc 90 jest naszym odniesienia, początek i koniec 91 lat lub więcej, w 2007 roku. Myślę, że przyczyną zmian jest ogromna ekspansja gospodarcza Dalici zaczęła zajmować niższe szczeble przemysłowych miejsc pracy:. Mechaniki, techników ... ale zaczęli wysyłać pieniądze do domu we wsi, a także komunikaty: "Proszę Tata, mama, siostra, przestać pracować na ziemiach właściciela gruntu. I zrobić coś innego, bo wysyłanie pieniędzy ". Powiedz, 1000 rupii miesięcznie (ok. 20 euro). Że stworzył kryzys zadania typu w kraju, ponieważ każde miasto traci Pozycjonuje ręce do pracy pozarolniczej.

Kiedy kryzys żywnościowy, są tacy, którzy obwinia Dalitów. Twierdzi, że nie uprawiają ziemię, jak poprzednio, a więc jest mniej ziarna. I Dalici powiedzieć tak, co się dzieje: nie uprawiają ziemię lub dyskryminację.

- W tym momencie fakt, że ziemie nie mają Dalitów wpływa na proces.

Ludzie z ziemi nie ma powodu, aby przejść do miasta, chyba że masz więcej lukratywną okazję. W Indiach, w Europie tak dawno temu, każda rodzina chce mieć zwierzęta gospodarskie i zwierząt gospodarskich wymaga pracy każdego członka rodziny, szczególnie dzieci, opieka dla małych zwierząt takich jak świnie, kozy, kury, owce, a to chroni je przed nadciągającymi naukę. Wiele Dalici nie mają ziemię i nie ma już zwierząt. Nie ma nic, aby związać ich na polu. Więc jeśli masz bilet do Delhi lub Bombaju, wyjeżdżają.

Z powodzi w Bihar [regionu w północnej], gdzie zespoły pomoc dotarła do ratowania ludzi z dachów, pół powiedział, a potem wygraliśmy, potem powiedziano im, że nie było możliwe. A co oni odpowiedzieli oni chcieli, to serwis w domu, "bo wtedy nie chcemy stąd wyjechać, jesteśmy w porządku. Przynieś nam wodę i jedzenie, "powiedział. Oni bali się utraty swojego stada.

Górne kasty posiadają ziemię, bydło, bizony ... Więc nie napotkają żadnych kłopotów. Nie ma powodu, że każe im przyjść do shantytown i praca w fabryce, chyba że wyznaczy menedżerów i pracowników biurowych.

Niektóre Dalici zaczynają kupować ziemię, a to jest bardzo niebezpieczne. Ponieważ przy zakupie ziemi, będziesz tkwić z nimi.

chandrabhan_prasad - Ale lęk mówienia ... co jest dokładnie sytuacja dalitów w wiosce dzisiaj? Co jest teraz cierpią dyskryminację?

Wiejskich struktura jest taka, że w każdym punkcie Dalit wsi kraj ten jest w centrum miasta. Będzie daleko, na zewnątrz. Wszelkie infrastruktury komunikacyjnej dociera do centrum miasta, gdzie nie ma Dalici i zatrzymuje się tam. Więc Dalici nie może udać się do miejscowego bike bezpośrednio, ale musi iść przez wieś. Kwestia tradycji. Ponadto źródła wody są różne dla dalitów. Inny przykład: w Haryana [region północno-zachodniej], kiedy Dalit ślub i pan młody idzie ze swoim zespołem, na koniu, inni ich zaatakować.

Moja rodzina ma w pamięci właściciela ziemskiego, jazda na czarnego konia. Byliśmy budowy domu i przyszedł powiedzieć, że dach naszego domu (częściowo gliny, częściowo z cegły), nie powinna być wyższa od jego domu. To było subtelne zagrożenie. I nie mogli działać bić duma właściciela ziemskiego. Więc byli gotowi: put platformę błota na ziemi i wybudował dom na niego tak, że wysokość domów była niższa od właściciela ziemskiego. Jednak pojawienie się w oddali, pozostaje to, że z ogromnym domu. Dalici i innych miastach przyszedł do domu.

- Ale te sytuacje dyskryminacji nie występuje w miastach ...

System kastowy rozpoczęła się w środowisku wiejskim. Nie można działać w mieście, z tym samym poziomie władzy. Bo tu w tym mieście nikt nie wie. En un restaurante, es un desconocido quien te sirve la comida. Así que en gran manera, la casta se convierte en algo ineficaz en el marco de la ciudad.

- ¿Y existe alguna marca, algún signo de distinción para los dalits?

En el norte de la India, esa marca es el nombre y el apellido. Por ejemplo, si sólo me llamo Chandra Bhan, entonces no tengo apellido y eso es causa de duda. Y hay marca en el apellido: Sharma, Singh, Pandey, son apellidos que denotan una casta mayor que, digamos, Ram, o que aquellos sin apellido. En la India, si no eres dalit, tienes un apellido.

chandrabhan - Además hay trabajos propios, como los limpiadores…

Sí, a ellos puedes verlos y decir que son dalits. Sin necesidad de preguntar. Pero hay dalits que intentan evadirse de su condición y esconder su casta [el avance de la comida vegetariana en la India esconde en parte el afán de los castibajos por parecerse a los 'brahmanes']. A veces, hay dalits que en sus oficinas intentan no pasar por tales. Pero en la India, la gente tiene el hábito de preguntar por tus padres, tus antepasados: quiénes eran, qué hacían. Los dalits no tienen recuerdo de ese linaje, porque siempre fueron trabajadores. Así que por la ocupación de los padres, también se sabría.

En cuanto a trabajos, en el campo los dalits se dedicaban al trabajo del campo, los empleos más duros. Un ejemplo: en el pasado, no había maquinaria y los dalits debían separar el grano de la paja del trigo; así que cuando traían la cosecha a la casa del terrateniente, dos bueyes caminaban sobre la cosecha durante dos o tres días, y comían la paja. Como también se alimentaban de grano, los dalit debían llevarse los excrementos a su casa. Allí los lavaban y separaban el grano; el terrateniente se quedaba con el grano y ellos se quedaban con los excrementos para usarlos como combustible. Hasta ese punto llegaba su pobreza. En la cultura de los campesinos no estaba el concepto “comer algo” antes de ir a trabajar. Se tiraban todo el día en los campos sin comer, mientras el terrateniente empezaba la jornada con un té o leche.

- ¿Tienen ahora los dalit un mejor acceso a la educación?

En general, la gente ha comenzado a invertir en educación. Tome el ejemplo de un pueblo considerado tradicionalmente como “muy atrasado” llamado Bara Kotta: hay 47 niños dalits que han elegido la enseñanza privada; y sólo 13 ó 14 estudian en escuelas públicas, donde les dan comida gratis, entre otras cosas. En la privada, deben pagar unas 25 rupias al mes [apenas medio euro], pero la mayoría lo prefiere.

En mi propio caso, mi familia quería que yo tuviera la máxima educación posible. Como mi hermano, que trabajaba con un empleo reservado: al retirarse no tenía casa, ni televisión ni frigorífico, pero logró dar educación a sus cuatro hijos varones. Ahora en mi familia no buscamos la ayuda del Estado, porque podemos valernos por nosotros mismos.

- ¿Y qué papel han tenido las cuotas y las reservas de empleo público en el avance de los dalits? Parece que hay muchos puestos que no son ocupados.

No, no. La mayoría de los puestos sí son ocupados por los dalits, excepto algunas áreas del campo científico. Y lo más importante es que se ha creado una clase media dalit. Así que las cuotas han funcionado . Pero es cierto que las cuotas no pueden alcanzar a todos los dalits. Sólo llegan a un 6 ó 7 por ciento de los dalits. Porque los trabajos estatales eran menos de 20 millones. Y de ellos tienes tu cuota: un 16 por ciento para dalits y 8 para tribus . Eso nos deja cinco millones de trabajos , así que incluso si todos quedaran ocupados, sólo unos pocos millones de dalits tendrían esos trabajos.

diosadalit -En todo caso, ¿cuál es la razón de que haya puestos sin cubrir?

Es que la mayoría de los dalits están en una situación de atraso . No estaban avisados y no recibían información suficiente. Ahora al menos, cuando hay una vacante en el Gobierno, se cubre, salvo en los campos académico, la justicia, el Ejército y algunas áreas científicas.

- Con este beneficio educativo, ¿ve usted un futuro en el que la casta para los dalits no sea determinante?

Hasta ahora, en el orden de casta, tu posición es fija. Me refiero a la jerarquía ritual. Eso no es negociable ni susceptible de compra. Ha habido grandes momentos históricos en los que gente importante trató de superarlo y no lo logró. Por ejemplo Shivaji, el emperador de Maharashtra, que procedía de la casta sudra pero reivindicó el estatuto de kshatriya [guerrero]; él tomó el trono por la fuerza, pero necesitaba un brahmán que lo ritualizara. Así que recurrió a un mendigo brahmán de Benarés. Y aun así hay dudas sobre su estatus.

Hay quien dice que los dalits estaban en la India antes de que los demás llegaran, pero no existen pruebas. Y en todo caso, esa reivindicación de un supuesto pasado nobiliario, ¿de qué sirve? ¿De qué sirve decir: fuimos reyes? Los dalits no tienen ninguna nostalgia del pasado. No están nostálgicos: precisamente lo que quieren es olvidar su pasado.

El ritual sigue siendo el punto de referencia en la marca social: los dalits no pueden moverse. Lo que yo argumento es que si los bienes de consumo sustituyen al ritual como marca de la posición social, entonces habremos roto con el pasado . Porque los bienes de consumo son negociables y susceptibles de compra. Un dalit puede comprar una televisión. Antes, un brahmán pobre podría no tener nada que llevarse a la boca, pero caminaba como un brahmán y la gente tendría que inclinarse. Pero ahora, lo que pasa en el campo, es que si eres brahmán pero no tienes comida, ni moto, ni una antena de televisión asomando de tu casa, ni teléfono móvil, ni frigorífico, entonces, ¿quién eres? ¿Brahmán? ¿Y qué? ¡Piérdete!

- Entonces, lo que usted mantiene es que el capitalismo está trayendo un cambio para los dalits.

Sí. Porque el sistema de casta nació en un sistema rural. Con gente que sobrevivía con mínimas necesidades . La casta era su solaz. Un dalit rico debía saludar subyugado a un kshatriya. Pero ahora las marcas están cambiando. Así que con este sistema, a largo plazo, la casta se convertirá en algo irrelevante. Pero seguirá ahí, como pasa en Estados Unidos: cuando un amigo blanco, ya con confianza, te dice que su origen es irlandés, o británico, o que sus antepasados vinieron de Francia. Así que ese aspecto continúa existiendo, pero no tiene un papel importante en la vida pública.

prasadencnn - Y en este avance, supongo que la India urbana está teniendo un papel muy importante. Los dalits vienen, según le entiendo, porque no tienen posesiones importantes en el campo.

Vienen más fácilmente. Pero esta no es la corriente principal de pensamiento. Los intelectuales dalit no creen que el capitalismo vaya a suponer ningún alivio .

- Eso mismo pensaba usted antes. ¡Vi que militó en la guerrilla naxalita [el nombre que reciben los maoístas de la India]! ¿Ha cambiado de opinión?

Sí [ríe]. En realidad, era joven. Vine a estudiar a JNU, con un pasado en el que había visto el sufrimiento y la humillación. Así que pensé: si el naxalismo supone un cambio, déjame ser parte de él. Y pasé tres años consagrado a tiempo completo, paseándome con una pistola. Pero luego me di cuenta de que aquello no iba a funcionar. Sentía que lo que combate el naxalismo es la modernidad. Y están contra los ricos. Imagina que no tengo dinero para comprar un helado a mis hijos. Y veo a los hijos de otro comiendo helado. ¿Por qué debería ir contra ellos? Al menos un vendedor de helados tiene un trabajo. En mi localidad hay 36 vendedores de helados. Sus hijos no podrán pagarse helados, pero como los niños ricos comen helados, sus padres llevan a casa 200 rupias al día. Así que tendrán comida. Mejores ropas; y podrán ir a la escuela. La forma de analizar el cambio de algunos dalits y naxalitas es el pensar que cada vez hay más diferencia entre ricos y pobres.

-Se le critica al capitalismo que incrementa las desigualdades.

Tengo un debate al respecto con mis oponentes. Los dalits no tenían elefantes, ni caballos. Empezaron a tener bicicletas hace 20 ó 30 años. Yo, que no tenía nada, me compré una bicicleta. No había visto bicicletas, ni gente montando en bicicleta. Me compré una, pero resulta que mi terrateniente se compró una moto, y un coche. Cuando yo no tenía nada, mi terrateniente tenía un elefante. La desigualdad creció, sí. Pero ahora al menos yo tenía una bicicleta.

La cuestión es que si Bill Gates tiene 1.000 millones de dólares más en su cuenta, eso no impactará mucho en su estilo de vida. ¡Ya lo tiene todo! Pero para un conductor negro de un taxi de Harlem, 10 dólares extra al día le suponen un cambio en la alimentación. Pasará de comer carne roja a carne blanca. Y un dalit se compra un “Maruti” y la reacción es: “Wow, un dalit con coche “.

- Pero si los dalits siguen aislados y sin infraestructura de acceso, ¿cómo reciben los consumibles?

Hay una frontera tradicional que va a romperse. Porque cuando un dalit viene a la ciudad, nadie puede controlarlo. Aquí ha visto cosas, ha abierto su mentalidad. Y empieza a pensar, “¿quién demonios es el terrateniente ?”. Hay muchos casos de dalits que vinieron a las ciudades y luego volvieron un año después, vistiendo vaqueros, camisetas o gafas de sol. Y resulta que el hijo del terrateniente se preocupa. “Eh”, le dice, “estoy aquí de pie y no me dices 'hola”. Y el dalit le dice: “¿quién te crees que eres? ¿por qué soy yo quien debe decirte 'hola' y no al revés? Eres más joven que yo”. Así que se producen disturbios y enfrentamientos. En la mayoría de los casos, porque los dalits pueden mirar a la sociedad directamente a los ojos . Antes era un “sí, señor”, “namasté, sir”. Ahora miran de frente. Y hay disturbios. ¿Por qué mataría alguien a su oponente, si no es porque que se siente amenazado? Como antes no había asesinatos, muchos me dicen que las reformas han traído matanzas. Que cuando no había capitalismo, no se les mataba. Pero esas muertes vienen por una percepción de amenaza contra la cultura, la tradición o el dominio. Aun así, me dicen: antes no nos mataban y ahora sí, con el capitalismo. Es un hecho. Pero la razón no es el capitalismo, sino el intento por liberarse de la dominación y la esclavitud.

- ¿Usted aprecia cambios concretos en ese intento por librarse de la dominación? Los pueblos siguen incomunicados.

¡Esa es la razón de la tensión! La tensión llega porque los dalits están accediendo al mercado. Antes no había tensión porque el dominio era absoluto . Quienes continúan en los campos siguen sufriendo esa dominación. Pero quienes han salido disfrutan ya cierta libertad.

El capitalismo está sirviendo para marcar el paso de un sistema basado en la casta, hacia otro sistema que ya no está basado en la casta. Ahora, voy a mi pueblo, y hay dos centros de belleza en las áreas dalit. ¿Quién podría imaginar esto hace 20 años?

dalit-limpiando - Y en su informe, ¿hay alguna averiguación de la que se sienta usted sorprendido?

Niezupełnie. Mire, mi abuelo trabajaba como guarda y mi hermano logró un empleo reservado. Yo crecí en un pueblo hasta llegar a la universidad, a los 20 años. Llegué a JNU, estudié tres años y luego me uní a los naxalitas otros tres años en el campo. Regresé a la universidad para seguir estudiando un PhD en ciencias chinas. Pero volví a dejarlo porque no me sentía interesado. Y fui a mi pueblo, donde pasé cuatro o cinco años con el mensaje de B. Ambedkar, organizando a la gente, promoviendo la educación. Así que estaba en contacto con la sociedad; y cuando propuse este estudio a la Universidad de Pensilvania, enseguida aceptaron.

- Luego está la cuestión de los símbolos. Cuando llegué a India, una de las primeras noticias fue el destrozo de una estatua de Ambedkar. ¿Por qué sigue viva esa oposición contra él?

Porque Ambedkar es un icono. Si quieres atacar a un individuo particular, vas y le golpeas. Pero si lo que quieres es atacar a toda la comunidad dalit, lo que haces es golpear su símbolo . Lo que la Biblia es para los cristianos o el Corán para los musulmanes, Ambedkar lo es para los dalits. Las estatuas de Ambedkar suelen tener alzado el dedo índice de la mano, ya menudo es ese dedo lo que atacan. Porque la sociedad entiende que lo que hace Ambedkar es señalarla con el dedo. Los dalits se sienten dañados ante un ataque contra Ambedkar. No lo toleran: porque atacar a Ambedkar es atacar a los dalits.

- ¿Quién promueve estos ataques?

No necesitas tener un ataque organizado. Cualquiera puede hacerlo. A veces también puede estar organizado, quizá el RSS.

- Los dalits están ahora en el poder en Uttar Pradesh [en el norte, la región más poblada del país]. ¿Trae esto un cambio real, o es puramente palabrería?

Las discusiones van en la línea de si es Mayawati quien ha espoleado a los dalit en Uttar Pradesh o son los dalit quienes han espoleado a Mayawati .

mayawati - ¿A qué se refiere?

Al ser la jefa del Gobierno, eso ha disparado la autoestima de los dalit; la sociedad está recibiendo una especie de “daliterapia”: oh, estamos gobernados por dalits. Así que el odio hacia los dalit queda en parte aliviado, porque ella ha sido democráticamente elegida. Y los dalits ya no pueden ser el chivo expiatorio de todo.

- ¿Y tiene ya Mayawati un estatus comparable al de Ambedkar en el movimiento “dalit”?

Como política, es como cualquier político. Cada político en India tiene casos abiertos y acusaciones de corrupción. Los políticos hacen dinero y esa es su única razón para entrar en política. Hay apenas unas cuantas excepciones de políticos que no han llegado para lucrarse, como Manmohan Singh. Aparte de esto, Mayawati es un símbolo del orgullo dalit hoy en día.

Millones de surasiáticos vencen a la superstición para disfrutar del eclipse

September 14, 2009

Nueva Delhi, 22 jul 2009.- Millones de personas en la India y otros países del sur de Asia disfrutaron este amanecer del eclipse solar más largo de este siglo, un fenómeno cargado de supersticiones que quedó atenuado en muchos puntos por un cielo nublado.
En la India, decenas de miles de personas optaron por levantarse pronto para ver el eclipse, que comenzó en el oeste a las 5.29 de la mañana, hora local (23.59 GMT del martes), y luego dejó de verse ya por el noreste del país a las 7.41.
Aunque en muchas zonas el eclipse quedó tapado por las nubes, para decepción de las personas congregadas, el fenómeno brindó imágenes espectaculares en la ciudad sagrada hindú de Benarés (norte), situada a orillas del río Ganges.
Y además, antes de pasar a China, el eclipse pudo ser observado en Bután, Bangladesh y Nepal, donde lo contempló el propio primer ministro, Madhav Kumar Nepal, y miles de personas acudieron a los ríos sagrados para bañarse y purgar sus faltas.
La fase total del eclipse, según informó la agencia india IANS, duró 6 minutos y 44 segundos, lo que lo convirtió en el más largo del siglo, y oscureció el generalmente sofocante amanecer de la India durante el monzón.
Pero se llevaron una decepción los indios que acudieron para verlo al pueblo de Taregna (norte), el lugar donde el astrónomo indio Aryabhatta (476 dC) fijó un observatorio para seguir el movimiento de las estrellas.
En la localidad, considerada el mejor punto para ver el eclipse, se congregaron turistas y científicos procedentes de todo el mundo, aunque el fenómeno quedó tapado finalmente por un inoportuno cielo nuboso, informó IANS.
No lejos de allí pero a muchos metros sobre el suelo, una cincuentena de afortunados venció a las nubes -previo pago de 81.000 rupias (casi 1.700 dólares)- a bordo de un vuelo chárter fletado para dar caza al fenómeno en su paso por la región de Bihar.
En Benarés, la sombra lunar también fue robando territorio al astro hasta que sólo fue visible una fina corona de luz, para admiración de las personas que habían acudido a los “ghats” (especie de escalones) junto al río, según mostraron las imágenes de las cámaras televisivas.
Según cálculos de la agencia PTI, al menos 1,5 millones de personas aprovecharon el fenómeno para bañarse en el Ganges en distintos puntos del país y limpiar sus pecados aprovechando el inusual fenómeno, temido sin embargo por la tradición hindú.
En los días previos, astrónomos y astrólogos del país se han enzarzado en un combate dialéctico por las implicaciones del eclipse, que en la India y Nepal está unido a ancestrales supersticiones, mitos y una temible explicación religiosa.
“Tenemos que probar que comer durante el eclipse no es dañino”, se lamentó hoy a IANS el racionalista TV Rao, quien se sentó en los bancos junto a un lago de Hyderabad (sur) para desayunar al aire libre junto a miembros de la sociedad científica Jana Vignan Vedika.
El hinduismo explica los eclipses solares por la acción de dos diablos, Rathu y Ketu, que se tragan el astro y no sólo privan a la tierra de luz, sino que también hacen que los alimentos dejen de ser comestibles y convierten el agua en tóxica.
“Durante el eclipse, los rayos de sol quedan bloqueados y esto hace que las bacterias no mueran y queden activas en la comida, lo que causa enfermedades”, explicó a Efe en Katmandú el astrólogo hindú Jayanta Acharya.
El poderoso gremio astrológico asegura que las vibraciones del Sol se vuelven adversas durante un eclipse, por lo que recomiendan a los ciudadanos que se queden en casa para evitar sus rayos.
Y los millones de supersticiosos del subcontinente también creen que durante los eclipses sufrirán cortes quienes llevan objetos afilados y que las embarazadas tendrán hijos con problemas físicos y mentales si se exponen a las vibraciones.
“Está claro que no voy a ir al colegio. Sería peligroso”, contó a Efe el escolar delhí Arjun Uppal, entre el temor ancestral del eclipse y la felicidad de tener un improvisado día “festivo”, que sí fue oficialmente declarado en Nepal por el Gobierno.
Según distintos medios, los niños no tendrán una excusa parecida para faltar al colegio hasta el año 2.132.

Kasta

May 24, 2009

El sistema de castas en la India describe la estratificación social y las restricciones sociales presentes en el subcontinente indio, donde las clases sociales vienen definidas por miles de grupos hereditarios endógamos, a menudo llamados “ jatis ” o “castas”. Dentro de un “ jati ” existen grupos hereditarios denominados “ gotras ”, el linaje o clan de un individuo.

Aunque el sistema de castas ha sido asociado generalmente con el hinduismo , el sistema de castas también está presente en otras religiones del subcontinente, como el Islam o el cristianismo. La Constitución India ha ilegalizado la discriminación por razón de casta, en línea con los principios de secularismo, socialismo o democracia en los que fue fundada la nación. Las barreras de casta están muy debilitadas en las grandes ciudades, aunque persisten en las áreas rurales del país. Aun así, el sistema continúa sobreviviendo de forma cambiante en la India moderna, fortalecido por una combinación de percepciones sociales y políticas sectarias.

Historia . No hay una teoría universalmente aceptada sobre el origen del sistema indio de castas. Las clases indias son similares a las “ pistras ” del antiguo Irán, donde los sacerdotes son Athravans, los guerreros son Rathaestha, los mercaderes son Vastriya y los artesanos son Huiti.

Un estudio del año 2002-2003 elaborado por T. Kivisild concluyó que las poblaciones tribales y casta indias derivan “grandemente” de la misma herencia genética de los asiáticos del sur y el oeste que vivían en el Pleistoceno, y que el flujo genético procedente de otras regiones era muy limitado desde el Holoceno. Varios estudios aseguran que los distintos grupos de casta tienen una similar herencia genética. Sin embargo, un estudio genético del año 2001 llevado a cabo por el profesor Michael Bamshad, de la Universidad de Utah, halló que la afinidad de los indios a los europeos es proporcional a la posición de casta: las castas altas son más similares a los europeos. Los investigadores creen que los indo-arios entraron en la India desde el noroeste y pudieron haber establecido un sistema de castas en el que ellos mismos se situaron en los lugares preferentes. Aun así, las muestras indias para este estudio fueron tomadas en una sola área, por lo que todavía hay que investigar si los resultados son generalizables.

Varna y Jati. De acuerdo con las más antiguas escrituras hindúes, hay cuatro “ varnas ”: los brahmanes (profesores, estudiosos y sacerdotes), los “ shatrias ” (reyes y guerreros), los vaishas (agricultores y mercaderes) y los sudras (proveedores de servicios y artesanos). Este sistema teórico postulaba las categorías del varna como ideales y explicaba apenas la realidad de miles de “ jatis ” endógamos, que era lo que de verdad predominaba en el país. Extranjeros, tribales o pueblos nómadas que no suscribían las normas de la sociedad india eran descritos como “mlechhas” y tratados como contagiosos e intocables. Ellos formaban, junto a un grupo conocido como “ parjanya ”, el origen de los actuales “ dalits ”, aunque en aquella época el sistema de varnas no era todavía hereditario.

Algunos críticos del hinduismo afirman que el sistema de castas tiene sus raíces en las varnas mencionadas en las antiguas escrituras. Sin embargo, muchos grupos, como ISKCON, consideran que el moderno sistema indio de castas es una entidad distinta de las varnas. Muchos estudiosos europeos de la era colonial miraban el “Manusmriti” como el libro de la ley hindú, y concluyeron que el sistema de castas era parte del hinduismo; esa visión cuenta con la oposición de algunos expertos hindúes, para quienes la casta es más una práctica social anacrónica que una cuestión religiosa.

Casta y estatus social . Tradicionalmente, aunque el poder estaba en manos de los “ shatrias ”, los historiadores han retratado a los brahmanes como los poseedores del mayor prestigio. Fa Hien, un peregrino budista procedente de China, visitó la India alrededor del año 400 dC “Sólo encontró degradante la posición de los ' chandals '; descastados por razón de su trabajo, encargados de la disposición de los muertos. Pero ninguna otra sección de la población sufría una notable desventaja, ninguna otra distinción de casta atrajo comentarios de este peregrino, y ningún opresivo sistema se ganó su censura”. Y las palabras de otro peregrino chino, Hsuan Tsang (600 dC) indican que el rey de la región del Sind era un sudra.

Las castas no constituían una descripción rígida de la ocupación o del estatus social de un grupo. Como la sociedad británica estaba dividida en clases, los británicos intentaron igualar el sistema indio de castas a su propio sistema social. Y vieron la casta como un indicador de ocupación, estatus social y habilidad intelectual. Intencionadamente o no, el sistema de castas se volvió más rígido durante el Raj Británico, cuando los invasores comenzaron a enumerar castas durante los censos y codificaron el sistema bajo su dominio.

Los “ dalits ”, o la gente externa al sistema de varnas, tenían el más bajo estatus social. Antes denominados “intocables”, trabajaban en las labores vistas como poco saludables, desagradables o contaminantes. En el pasado, los “ dalit” sufrieron segregación social y restricciones, además de una extrema pobreza. No se les permitía rezar en los templos con el resto, ni tomar agua de las mismas fuentes. Las personas de castas más altas no se relacionaban con ellos. Si de algún modo un miembro de una casta más alta tomaba contacto físico o social con un intocable, debía ser purgado de la impureza recién adquirida. La discriminación social también se desarrolló entre los dalits. Las castas más altas entre ellos ( dhobis, nais …) no se relacionaban con las bajas (bhangis , por ejemplo), calificados como “descastados incluso entre los descastados”.

Los sociólogos también han comentado las ventajas históricas que ofrece una estructura social rígida como el sistema de castas, pero también su pérdida de utilidad en un mundo moderno. Históricamente, el sistema ofrecía varias ventajas a la población del subcontinente, por anacrónico que resulte hoy. Originalmente, era un instrumento de orden en una sociedad donde regía el consentimiento más que la obligación, y donde los derechos rituales y las obligaciones económicas de los miembros estaban estrictamente regulados con respecto al resto de las castas. Uno nacía en el seno de una casta y retenía ese estatus de por vida. El mérito era hereditario y existía igualdad sólo en el seno de la casta, pero no respecto a las otras.

Un sistema bien definido de interdependencia mutua mediante una división del trabajo creaba seguridad en una comunidad. Y en adición, la división del trabajo sobre la base de la etnia permitía a los inmigrantes y extranjeros a integrarse rápidamente en sus propios nichos de casta. El sistema tenía un rol influyente en la determinación de la actividad económica. Funcionaba como los gremios europeos medievales, asegurando la división del trabajo, dando formación a los aprendices y en algunos casos, fomentando la especialización de los industriales: en algunas regiones, producir cada variedad de tejido era la especialidad de una subcasta. Además, los filósofos añaden que la mayoría de la gente se sentía cómoda en grupos estratificados y endógamos. La membresía de una casta particular, con su narrativa, historia y genealogía asociadas, daba a sus miembros un sentido de grupo y un orgullo cultural, como ocurrió con los “ marathas ”, los “ rajputas ” o los “ iyers ”.

Movilidad de castas. Algunos estudiosos creen que el ranking de casta era fluido y podía llegar a diferir de un lugar a otro antes de la llegada de los británicos. Algunos sociólogos mantienen que los grupos de castibajos intentaban elevar el estatus de su casta intentando emular las prácticas de las castas más altas.

La flexibilidad en las leyes de casta permitió a clérigos de casta muy baja, como Valmiki, componer el Ramayana , que se convirtió en un trabajo central de las escrituras hindúes. De acuerdo con algunos psicólogos, sin embargo, la movilidad en amplias líneas de casta era más bien “mínima”, aunque los jatis podían cambiar su estatus social durante las generaciones por relocación o adopción de nuevos rituales.

Para MN Srinivas, el movimiento siempre fue posible, sobre todo en las regiones medias de la jerarquía. Siempre fue posible para los grupos nacidos en castas más bajas “levantarse hacia una posición más alta adoptando el vegetarianismo, por ejemplo, y otras costumbres de las castas altas. Aunque teóricamente prohibido, el proceso era común. El concepto de sanskritización , o la adopción de las normas de las castas altas por las bajas, demuestra la complejidad y la fluidez reales de las relaciones de casta.

Las distinciones, sobre todo entre los brahmanes y las demás castas, eran en teoría muy visibles, pero en la práctica parece ser que las restricciones sociales no eran tan rígidas. Hay brahmanes que llegaron a basar su actividad en la tierra; muchos grupos que se dicen shatrias no adquirieron su estatus hasta tiempos recientes. El hecho de que muchas dinastías tuvieran orígenes oscuros sugiere una cierta movilidad social. Y ciertas castas, según fuentes brahmánicas, nacieron de matrimonios entre diferentes jatis. Es importante mencionar que la jerarquía de castas no tuvo nunca una distribución uniforme en el subcontinente.

Movimientos de reforma. Desde tiempos de Buda y Mahavira (este último fundador del jainismo), distintos líderes desafiaron el sistema de castas. El tantrismo, el yoga upanishad, el sistema Natha forman parte de la plétora de movimientos opuestos o críticos con las varnas. Muchos santos devotos rechazaron las discriminaciones de casta. Y durante el Raj británico, este sentimiento ganó impulso, y muchos movimientos de reforma, como el Brahmo y el Arya Samaj abjuraron de las discriminaciones. Reformistas sociales defendieron la inclusión de los intocables en la sociedad, entre ellos el “ Mahatma” Gandhi , quien los denominó harijans (“hijos de Dios”), aunque el término fue rechazado por los principales líderes intocables, que lo consideraron paternalista. Se ha asentado mejor la palabra “dalit” (oprimidos). La contribución de Gandhi a la emancipación de los intocables todavía es objeto de discusión, especialmente tras los comentarios de su contemporáneo BR Ambedkar , un importante intocable que estimaba las actividades de Gandhi como perjudiciales para la elevación de su gente.

La discriminación de los intocables fue formalmente abolida por la Constitución de la India –en la que Ambedkar tuvo un papel fundamental- en 1950, y ha registrado un declive desde entonces, aunque no se ha logrado su erradicación. El ex presidente KR Narayanan y el jefe de la Justicia india , KG Balakrishnan, provienen de castas consideradas intocables.

El dominio británico. La fluidez del sistema de castas quedó alterada con la llegada al subcontinente de los invasores británicos. Anteriormente, las clasificaciones de castas diferían de un lugar a otro. Las castas no constituían una descripción rígida de la ocupación o estatus social de un grupo. Pero la sociedad británica estaba dividida en clases, y los británicos intentaron elaborar una clasificación normativa como elemento de organización social. Vieron la casta como un indicador de ocupación, estado social y habilidad intelectual.

Durante los primeros años de dominio de la Compañía británica de las Indias Orientales, se fomentaron los privilegios y costumbres de castas, si bien las leyes británicas pusieron coto a la discriminación contra las castas bajas. Sin embargo, la identidad de casta quedó reforzada por las políticas del “dividir y gobernar” y la taxonomía de la población en rígidas categorías en los censos, realizados cada diez años. Hasta 1910, el subcontinente fue testigo al menos de trece rebeliones de castibajos.

El estatus moderno de la casta. El sistema de castas sigue siendo muy rígido en algunas áreas rurales y pequeñas ciudades. La casta también sigue teniendo un peso importante en la política india. El Gobierno de la India ha registrado oficialmente castas y subcastas, con el propósito de determinar quiénes tienen derecho a las famosas “cuotas” o reservas, es decir, las medidas de discriminación positiva en la educación y los trabajos públicos. Las listas del Gobierno incluyen Castas Registradas (SC), Tribus Registradas (ST) y Otras Castas Atrasadas (OBC).

Las Castas Registradas (SC) son generalmente castas de antiguos intocables (“ dalits ”). Actualmente, los “ dalits ” suponen un 16 por ciento de la población total de la India (es decir, unos 160 millones de personas. Sólo en el territorio de Delhi hay 49 castas listadas como SC.

Las Tribus Registradas (ST). Las tribus registradas son grupos tribales. Actualmente componen un 7 por ciento de la población total de la India, es decir, unos 70 millones de personas.

Otras Castas Atrasadas (OBC). La Comisión Mandal cubrió más de 3.000 castas bajo la etiqueta OBC y estimó que formaban el 52 por ciento de la población de la India. Sin embargo, el Sondeo Nacional pone el porcentaje en un 32 por ciento. Hay un debate no resuelto sobre el número exacto de OBC en la India.

Las reservas por razón de casta han generado violentas reacciones por parte de las castas no elegibles, es decir, las tradicionalmente privilegiadas. Muchos expertos indios conciben el tratamiento negativo de las castas adelantadas como socialmente divisivo y sencillamente injusto.

El sistema de castas fuera del hinduismo. En algunas partes de la India, los cristianos están estratificados por secta, lugar y las castas de sus predecesores, sobre todo en lo concerniente a la iglesia católica. En el presente, más del 70 por ciento de los cristianos indios son “ dalits ”, pero los cristianos de castas adelantadas controlan el 90 por ciento de los trabajos eclesiásticos administrativos. De los 156 obispos católicos, sólo 6 proceden de castas bajas. Muchos católicos dalits se han quejado de la discriminación por casta en el seno de la iglesia católica. En la región de Goa, los anuncios clasificados de matrimonios siguen mencionando la casta en el caso de los cristianos.

También en el seno del Islam en el sur de Asia se han desarrollado unidades de estratificación social, denominadas “castas” por muchos. Al parecer, las castas entre los musulmanes se desarrollaron como resultado de un estrecho contacto con la cultura hindú y los conversos procedentes del hinduismo. El informe del Comité Sachar, publicado en 2006, documenta la estratificación continua de la sociedad musulmana. Los musulmanes tienen secciones de lavanderos, sastres, herreros y otras castas atrasadas. En la India moderna se han producido brutales choques entre musulmanes pertenecientes a distintas castas.

Entre los musulmanes, los Ashraf tienen un estatus superior, derivado de sus antepasados árabes, mientras que los Ajlaf tienen supuestamente su origen en conversos del hinduismo y, por lo tanto, un origen inferior. Además, entre los musulmanes está la casta Arzal , considerados por Ambedkar como los equivalentes a los intocables hindúes. Aunque muchos estudiosos pensaban que la estratificación entre los musulmanes no era tan aguda, Ambedkar argumentó que los “demonios sociales” de la sociedad musulmana eran “peores que los presentes en la sociedad hindú”.

El sistema de castas tampoco es ajeno a los budistas. Los Rodi de Sri Lanka siempre han sido despreciados e incluso considerados intocables por los budistas ceilaneses debido a la ausencia de “ ahimsa ” (no violencia), de la que depende fuertemente el budismo. Cuando el viajero Ywan Chwang viajó por el sur de la India al final del período Chalukya, aseguró de que el sistema de castas había existido entre los budistas y los jainíes. Hay pruebas de castas en el jainismo de Bihar: en el pueblo de Bundela, hay varios jaats ( grupos) entre los jainíes. Una persona de un grupo no puede mezclarse ni comer en compañía con los de otro.

Respecto a los sijs, sus gurús criticaron la jerarquía del sistema de castas. Donde algunas castas eran percibidas como mejores o más altas, predicaron que todos los grupos sociales eran valiosos, y defendieron que el mérito y el trabajo duro eran aspectos esenciales de la vida. El sistema de cuotas también promovido por ellos ha sido objeto de críticas precisamente porque desprecia el mérito como medida principal para ganar un puesto.

Violencia de casta. La India independiente ha sufrido una cantidad considerable de violencia y crímenes de odio motivado por la casta. El Ranvir Sena, un grupo paramilitar supremacista de Bihar (norte) ha cometido actos de violencia contra los dalits y otros grupos de las castas registradas. Otro ejemplo es el caso de Phoolan Devi, que pertenecía a la casta mallah, fue violada cuando era joven por un grupo de thakurs … Luego se convirtió en bandida y cometió robos violentos contra los miembros de castas altas. En el año 1981, su banda asesinó a 22 thakurs, la mayoría de ellos sin relación con su secuestro o violación. Phoolan Devi siguió adelante y llegó a ser diputada. Los dalits continúan siendo de todos modos las principales víctimas de la violencia en muchas partes de la India.

Política de casta. El “Mahatma” Gandhi, Bhimrao Ambedkar y Jawaharlal Nehru tenían distintas concepciones de la casta, especialmente en lo referido a la política constitucional y la situación de los intocables. Hasta mediados de los años 70, la política de la India independiente estaba dominada sobre todo por cuestiones económicas y controversias de corrupción. Pero en los 80, las castas emergieron como un asunto fundamental en la política india. La Comisión Mandal fue establecida en 1979 para identificar a los “atrasados sociales o educativos”, y para estudiar las cuotas o reservas como forma de acabar con la discriminación de casta. En 1980, el informe apoyó la acción afirmativa bajo la ley India, por la que se daba acceso exclusivo a los castibajos para una porción definida de trabajos del gobierno y puestos de estudio en las universidades.

El Gobierno encabezado por VP Singh trató de desarrollar las recomendaciones de la Comisión en 1989, lo que dio lugar a protestas masivas. Muchos entendían que los políticos intentaban desarrollar las reservas para asegurarse el voto de las castas bajas, es decir, con un propósito de pura pragmática electoral. Muchos partidos políticos recurren abiertamente a los bancos de voto basados en razón de casta. Formaciones como el Bahujan Samaj Party (BSP), el Samajwadi Party y el Janata Dal se dicen representantes de las castas atrasadas, y buscan asegurarse el apoyo de las OBC, los dalits o los musulmanes para ganar las elecciones.

Críticas. El sistema de castas ha sido objeto de muchas críticas, tanto dentro como fuera de la India. Desde el punto de vista histórico, Buda y Mahavira, fundadores respectivos del budismo y el jainismo, estaban en contra de la estructura de casta. Muchos santos del período devocional, como Nanak, Kabir, Caitanya, Dnyaneshwar, Eknath, Ramanuja o Tukaram rechazaron las discriminaciones y aceptaron discípulos de todas las castas. Muchos reformistas, como el Swami Vivekananda y el Sathya Sai Baba creían que en el hinduismo no había sitio para el sistema de castas.

Algunos movimientos del hinduismo han aceptado a castas bajas en su seno, comenzando por los movimientos devocionales del período medieval. Las primeras políticas dalits llevaron de la mano movimientos reformistas hindúes que venían a ser una respuesta a los misioneros cristianos en sus intentos por convertir a los intocables al cristianismo. Intocables atraídos por la perspectiva de escapar del sistema de castas.

En el siglo XIX, el Brahmo Samaj de Ram Mohan Roy llevó a cabo una campaña activa para acabar con el castismo. El Arya Samaj, fundado por Swami Dayanand, también renunció a la discriminación contra los intocables. Una opinión compartida por Swami Vivekanda, quien fundó la misión Ramakrishna y también contribuyó a la emancipación de los castibajos.

El primer templo restringido a castas altas que abrió sus puertas a los dalits fue el de Laxminarayan, en la ciudad de Wardha, en el año 1928. En 1936, el sultán de Travancore, hoy la región de Kerala, decretó que los “intocables no deberían tener prohibido el consuelo y solaz de la fe hindú”. Incluso hoy, el templo Sri Padmanabhaswamy, el primero que abrió sus puertas a los intocables en Kerala, sigue siendo reverenciado. Pero todavía quedan templos en la India donde los intocables tienen prohibido el acceso.

Otra perspectiva de crítica del sistema de castas es la línea intelectual que argumenta que los intocables y castibajos eran la población originaria de la India, y fueron sojuzgados por los “invasores brahmanes”. Pero sin duda el pensador más importante para las castas bajas fue BR Ambedkar, pionero de las conversiones al budismo. El primer ministro Jawaharlal Nehru también difundió información sobre la necesidad de erradicar el sistema.

Críticas contemporáneas. Entre los dalits, continúa habiendo líderes políticos e intelectuales como Kancha Ilaiah o Udit Raj, que son considerados anti-hindúes por sus críticos y mantienen una retórica básicamente dirigida contra los brahmanes. Del otro lado, hay hindúes que intentan desligar de su religión el sistema de castas, y ofrecen como prueba la presencia de las castas en el cristianismo o el Islam del subcontinente.

Hay activistas para quienes el sistema de castas es una forma de discriminación racial. En marzo de 2001, los participantes en la Conferencia de Naciones Unidas contra el Racismo en Durban (Sudáfrica) condenaron la discriminación por casta e intentaron aprobar una resolución declarando que la casta como base para la segregación y la opresión de la gente según ocupación y filiación era una forma de apartheid. Finalmente, no hubo resolución formal, sin embargo.

El tratamiento que los dalits reciben en la India es calificado por algunos autores como el “apartheid” escondido de la India. Críticos de esas acusaciones inciden en las mejoras sustanciales experimentadas por los dalits y la cobertura legal que proporciona la Constitución de la India (escrita sobre todo por el dalit Ambedkar). Otras pruebas son la llegada de un dalit a la presidencia (KR Narayanan en 1997) y la pérdida de influencia de las castas en los medios urbanos.

Esa visión benevolente es desmentida por otros intelectuales, que mantienen que el sistema de castas continúa bien enraizado en la cultura hindú y sigue estando presente en todo el sur de Asia, sobre todo en la India rural. En lo que se conoce como “apartheid oculto”, pueblos enteros de muchas regiones indias continúan estando segregados por completo en razón de casta. Con unos 160 millones de personas, los dalits se enfrentan a un aislamiento social casi completo, humillaciones y discriminaciones basadas exclusivamente en su nacimiento (Haviland). Tocar la sombra de un dalit puede contaminar a un miembro de las castas altas. Los dalits no pueden cruzar la línea que divide su parte del pueblo, ni beber de los pozos públicos, ni visitar los mismos templos que las castas altas. Los niños dalits deben sentarse en los últimos pupitres de la clase.

Las acusaciones de apartheid son negadas por los sociólogos académicos como un epíteto político, porque el apartheid implica una discriminación apoyada por el estado, algo que no existe en la India. La Constitución india pone un énfasis especial en ilegalizar la discriminación por casta, y sobre todo aboga por terminar con la condición de los intocables. Además, el código penal indio castiga severamente a quienes cometen discriminaciones sobre la base de casta. Los prejuicios contra los dalits y la discriminación es un malestar social que existe sobre todo en áreas rurales, donde pequeñas sociedades pueden trazar los linajes de los individuos y establecer discriminaciones. Así que el castismo no es exactamente un “apartheid”. De hecho, los intocables, los indios tribales y las castas bajas se benefician de programas de acción afirmativa y tienen un poder político creciente.

La alegación de que la casta equivale a la raza ya fue rechazada por BR Ambedkar: “El brahmán del Punjab es racialmente del mismo vivero que el chamar ( dalit ) del Punjab. El sistema de castas no marca una división racial. El sistema de casta es una división social de gentes con una misma raza”. También el sociólogo Andre Béteille rechaza el tratamiento de la casta como un sistema “racista”: “políticamente malicioso” y “científicamente disparatado”, porque no hay diferencias raciales entre unos y otros. “No podemos ver –escribe- cada grupo social como una raza simplemente porque queramos protegerlo contra el prejuicio y la discriminación”.

El Gobierno indio va más allá y también rechaza cualquier equivalencia entre la discriminación por casta y la discriminación racial, con el argumento de que los asuntos de casta son esencialmente intrarraciales e intraculturales. Y además, los sociólogos han descrito cómo la visión del sistema de castas como uno estático y estratificado ha dejado paso a otra visión con una estratificación más procesal. Y hay observadores para quienes el sistema de castas encubre un sistema de explotación por los prósperos de los deprimidos. En muchos lugares de la India, la tierra es propiedad de terratenientes de las castas dominantes, que explotan a los jornaleros sin tierra y los artesanos pobres, mientras los degradan con énfasis ritual para demostrar su estatus inferior. La casta determina el puesto de un individuo en la sociedad, el trabajo que puede desempeñar, con quién podrá casarse, con quién podrá hablar. Los hindúes creen que el karma de vidas anteriores determinará la casta en la que un individuo (re)nacerá.

Pulsa aquí para volver a la página principal.

El dios Ram se “entromete” en la construcción de un canal de navegación

January 18, 2009

Nueva Delhi, 14 sep 2007.- Una inusitada polémica sobre la existencia histórica del dios Ram mantiene paralizada la construcción de un canal de navegación entre la India y Sri Lanka que destruiría un banco de corales sagrado para la mitología hindú.
Ante la avalancha de protestas de radicales hindúes, el Gobierno se vio obligado hoy a retirar un informe que avala el proyecto al argumentar que los textos sagrados no sirven para probar que el dios Ram existiera.
El Gobierno tiene en mente abrir una vía navegable -por unos 590 millones de dólares- que permita el paso de los barcos por las aguas meridionales del mar de Sethusamudram, que separa la India de Sri Lanka, y acortar así el trayecto de navegación en 36 horas.
El proyecto, sin embargo, ha levantado una enorme polvareda social que ha llegado al Tribunal Supremo, porque supondrá la destrucción de un camino de arena y coral citado en el libro santo hindú “Ramayana” y, por lo tanto, sagrado para muchos hindúes.
Los arrecifes submarinos, visibles desde el aire, forman una espectacular cadena de unos 50 kilómetros de largo a apenas unos metros de profundidad, situada en una estrecha franja marina que separa la India de Sri Lanka.
Pero, según la tradición hindú, la cadena es en realidad un puente construido hace miles de años por la armada simia del dios mono Hanuman, para permitir a Ram alcanzar Sri Lanka y rescatar a su esposa Sita, secuestrada por el rey diablo Ravana.
Así que, ante la posible profanación del “puente”, conocido como “Ram Setu”, miles de activistas de la Vishwa Hindu Parishad (Organización del Mundo Hindú) se echaron este miércoles a las calles -algunos, disfrazados como los protagonistas del “Ramayana”- y cortaron carreteras y vías férreas.
Ese mismo día, había llegado ante el Tribunal Supremo un informe elaborado por la autoridad patrimonial india, el ASI, que mantenía que “los contenidos del 'Ramayana' y el 'Ramcharitamanas' y otros textos mitológicos no pueden ser considerados un registro histórico que pruebe la existencia de los personajes y los hechos narrados”.
El principal partido de la oposición, el radical hindú Bharatiya Janata Party (BJP), no tardó en exigir una “disculpa” al Gobierno, alegando que las afirmaciones del ASI “habían herido la fe de millones de fieles”.
El Gobierno optó hoy por apaciguar los ánimos retirando el informe del ASI, tras manifestar que no tenía intención de herir los sentimientos religiosos de ninguna comunidad, y dispondrá de tres meses para presentar uno nuevo ante el Supremo, según la agencia india IANS.
Los partidos del “Hindutva” (la “hinduidad”) -un término que aglutina a varias formaciones conservadoras y extremistas- aseguran que la NASA ha datado la antigüedad del “puente” en 1,7 millones de años, algo que ha negado la propia organización, sorprendida por la polémica en la India.
“No tengo idea de ningún tipo de datación”, ha dicho el portavoz de la NASA, Michael Braukus, citado hoy por la IANS.
“El puente misterioso no es nada más que una cadena natural de bancos de arena”, había explicado otro portavoz de la NASA, Mark Hess, en octubre de 2002, ante la aparición de las primeras fotografías aéreas de los corales.
Aunque la mayoría de los historiadores y geólogos indios han cerrado filas con la NASA, hay también quienes insisten en que la ciencia no ofrece explicaciones para la existencia del mitológico “puente”.
“¿Cómo puede la arqueología establecer eventos históricos de hace 7.000 años?”, se pregunta en el diario “The Times of India” el escritor Pushkar Bhatanagar, autor del libro “La era de Ram”.
“El 'Ramayana' se basa en 'itihasas' (historias). 'Itihas' significa que sucedió. La existencia de Ram está recogida en el épico 'Ramayana'”, aseguró en un comunicado el popular santón indio Ravi Shankar.
Así que, a la espera del dictamen judicial sobre la barrera de coral, los marineros tendrán que seguir por el momento saludando desde lejos el puente hindú de la armada simia y rodear Sri Lanka.
A ellos, las aventuras de un libro les cuestan casi dos días de viaje.

Los monos indios se apuntan a la vida en la gran ciudad

January 18, 2009

Nueva Delhi, 30 jun 2007.- La “guapa” clase media india asiste entre preocupada e impotente al nacimiento de una nueva tribu urbana que se cuela sibilina en oficinas y mercados y no duda en robar cuanto se pone ante ellos: los monos se han organizado en la ciudad.
La amenaza simiesca ha llegado incluso hasta la Cámara Alta india, donde un senador denunció la existencia de “batallones de monos” y llegó a asegurar que un grupo de estos invadió su cocina, entre las risas de los representantes.
Pero el problema no invita en la risa: según los expertos, atraídos por las mejores condiciones de vida y alimento, al menos 50.000 monos podrían haber emigrado a las ciudades de un país en pleno desarrollo, lo que supone entre un 60 y 70 por ciento de la población simia india.
“Muchos monos prefieren las áreas urbanas porque obtienen comida fácil y nutritiva”, dijo Prabal Sarkar, experto en macacos. “Se organizan en grandes grupos por razones de seguridad, y si media una provocación atacan brutalmente a la gente. Las mujeres y los niños son más susceptibles porque muestran miedo”, añadió.
La peluda tribu urbana se conjura para dañar árboles, arrancar plantas, destruir cables eléctricos y robar la comida a los niños, además de representar para los transeúntes una saltarina amenaza cuya mordedura implica 14 vacunas de curación.
A veces, los intrépidos micos se cuelan en los enclaves residenciales, las oficinas y los mercados, donde atacan a la gente para conseguir su alimento, pero en ocasiones han llegado incluso a tomarse la justicia por su mano invadiendo los tribunales y destruyendo archivos.
“Un día, al llegar a casa, encontré un grupo de monos organizando un festín. Habían sacado los tarros de comida de la cocina y estaban sentados a la mesa disfrutando el menú. Menuda fiesta”, contó a Efe una ama de casa que tuvo que expulsarlos a escobazos.
Bien alimentados y al abrigo de los edificios, los monos han logrado adaptarse al medio y se reproducen con mucha rapidez, lo cual ha generado un problema de superpoblación rampante que ha llevado a los expertos a pedir medidas de control.
Pero no es fácil, porque antes hay que cazarlos: “a diferencia de otros animales que se tranquilizan fácilmente, los monos se sientan en los tejados o los árboles, y cualquier intento de drogarles es peligroso”, dice Sarkar.
El problema de los monos desatados llevó hace dos años a la Consejería de Medio Ambiente de la Nueva Delhi a ordenar el traslado de los macacos a los bosques de regiones vecinas.
Siguiendo esa directiva, el Departamento de Vida Animal de Delhi capturó el año pasado unos 250 individuos en la capital, y los liberó en el bosque Palpur Kuno de la región de Madhya (centro). Pero tras su “liberación” los monos, urbanos y desarraigados, comenzaron a cometer actos vandálicos en los pueblos cercanos.
Los oficiales locales reaccionaron ante esa nueva amenaza urbana negándose a acoger nuevas hornadas de macacos, así que estos campan todavía a sus anchas en Nueva Delhi.
Los monos capitalinos se refugian en las áreas verdes de la ciudad, a la espera del seguro alimento -plátanos, cocos y mangos- que les proporcionan muchos devotos hindúes, para quienes los monos son herederos vivos del dios Hanuman.
De hecho, el “batallón” de monos delhíes tiene ahora su mejor paraguas en una estatua de Hanuman de 30 metros recién inaugurada en el oeste de la ciudad, una delicia para los niños que viajan en el metro sin soterrar que pasa justo por delante de las fauces del dios.
Esa condición “divina” ha generado una pequeña industria junto a los lugares frecuentados por los simios, donde varios comerciantes han instalado puestos de plátanos, mientras que otros negociantes, más avispados, amaestran a los simios para bailar y obtener propinas o pedir limosna, antes de llevárselos a casa en bicicleta.
Pese a la explotación evidente, los monitos danzarines no le hacen ascos al trabajo: ajenos a la preocupación que suscitan y felices con sus fechorías y sus gestos casi humanos, los micos indios se han adaptado a la vida cotidiana de las urbes hasta en lo que concierne a la superpoblación y el ruido.
Al fin y al cabo, vivir en la ciudad tiene sus inconvenientes

Next Page »